Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka zabrał dziś w Sejmie głos po wystąpieniu premiera Mateusza Morawieckiego na temat wojny na Ukrainie. Polityk przekonywał o konieczności budowania jedności w Polsce, by jednocześnie atakować rząd PiS i porównać Polskę do Rosji.
Swoje wystąpienie Borys Budka rozpoczął od wyrażenia solidarności z narodem ukraińskim. Następnie mówił o konieczności zwiększenia bezpieczeństwa Polski. Stwierdził, że należy „odstąpić od wszelkich konfliktów międzynarodowych, od tej niepotrzebnej walki z przyjaciółmi, a nie wrogami”.
- „Tym różni się autokratyczna Rosja od demokratycznych krajów UE, że tam nie ma wolnych sądów. Dlatego tak ważne jest, by przywrócić w Polsce praworządność i zakończyć spór z UE. Tego wymaga polska racja stanu”
- stwierdził wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Rozsądniejsza była kolejna część jego wystąpienia, w czasie której deklarował wolę współpracy Koalicji Obywatelskiej, aby rządowy projekt ustawy o obronie Ojczyzny „został przyjęty ponad podziałami”.
Druga część wystąpienia nie przykryła jednak słów dot. konfliktu z Brukselą.
- „W dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy umierają niewinni ludzie, Borys Budka z sejmowej mównicy porównał Polskę do Rosji. Jak tak można, w takim dniu, o własnym kraju?”
- pyta na Twitterze Samuel Pereira z tvp.info.
W dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy umierają niewinni ludzie, Borys Budka z sejmowej mównicy porównał Polskę do Rosji. Jak tak można, w takim dniu, o własnym kraju? pic.twitter.com/jCK1wfPKpX
— Samuel Pereira (@SamPereira_) February 24, 2022
kak/tvp.info.pl, Twitter
