W związku z planami dotyczącymi Guantanamo, do Wielkiej Brytanii trafili byli więźniowie, przetrzymywani w bazie na Kubie. Według funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu, którzy sporządzali charakterystyki poszczególnych więźniów, najważniejszym w Wielkiej Brytanii ośrodkiem radykalizacji muzułmanów jest meczet w londyńskiej dzielnicy Finsbury Park, służący jako "oaza dla muzułmańskich ekstremistów z Maroka i Algierii", a także jako "ośrodek planowania i baza propagandy". Oprócz niego wymienione są trzy inne meczety i ośrodek muzułmański.

"Daily Telegraph", powołując się na dokumenty Wikileaks pisze, że "po propagandowym przygotowaniu" w meczetach, muzułmanie byli kierowani do Pakistanu i Afganistanu, gdzie szkolono ich w obchodzeniu się z bronią i produkcji bomb.Abu Katada - jeden z kaznodziei z Finsbury - nazwany został przez Amerykanów "najważniejszą w Europie osobą z punktu widzenia gromadzenia funduszy i werbunku" przyszłych dżihadystów. Drugim muzułmańskim radykałem jest Abu Hamza. Obaj więzieni są obecnie w Belmarsh.

"Daily Mail" twierdzi z kolei, że CIA do tego stopnia jest zaniepokojona radykalizacją brytyjskich muzułmanów, że ma wśród nich własną siatkę wywiadowczą.

Według amerykańskich dokumentów, jeden z oskarżonych o działalność terrorystyczną - Adil Hadżi al-Dżaziri bin Hamlili, oskarżony m.in. o zamach na hotel i dwa kościoły w Pakistanie - był agentem brytyjskiego wywiadu MI6. Został schwytany przez USA w 2003 roku. Amerykanie doszli do wniosku, że Algierczyk zataił przez Brytyjczykami ważne informacje i był zagrożeniem dla personelu USA w Afganistanie i Pakistanie.

W Guantanamo przebywa obecnie 172 domniemanych terrorystów. Zamknięcie ośrodka było jednym z priorytetów prezydenta Baracka Obamy, ale jego realizacja okazała się niemożliwa.

żar/Newsweek.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »