Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace powiedział, że jego kraj poprze wszelkie polskie decyzje w kwestii dozbrojenia Ukrainy. Jednocześnie przestrzegł przed konsekwencjami, jakie może przynieść Polsce tego typu zaangażowanie.

„Polska rozumie, że wybory, których dokona, nie tylko bezpośrednio pomogą Ukrainie, co jest dobrą rzeczą, ale także mogą wprowadzić ją na bezpośrednią linię ognia ze strony krajów takich jak Rosja czy Białoruś, i (Polska) musi skalibrować to ryzyko. To faktycznie duża odpowiedzialność ze strony prezydenta Polski i ministra obrony” – powiedział w rozmowie ze stacją Sky News szef brytyjskiego resortu obrony.

Minister Wallace zadeklarował brytyjskie wsparcie dla Polaków, „niezależnie od tego, jakiego wyboru dokonają” w sprawie dostarczenia Ukrainie myśliwców MiG 29, o które wiąż swe prośby ponawia prezydent, zmagającej się z rosyjską napaścią zbrojną Ukrainy - Wołodymyr Zełenski.

"Kraje, które graniczą z Rosją i Ukrainą, staną w obliczu bezpośrednich konsekwencji. Będziemy chronić Polskę, pomożemy im we wszystkim, czego będą potrzebować” – zadeklarował szef brytyjskiego resortu obrony.

 

ren/PAP