Królowa Elżbieta II, najwyższy zwierzchnik Kościoła Anglii – jak informuje "Daily Telegraph" - zaprosiła Papieża, by zatrzymał się w jej pałacu. Jej zaproszenie podobno nie było dla Watykanu zaskoczeniem, bo od jakiegoś czasu widać, że królowa "staje się coraz bardziej życzliwa" w stosunku do Kościoła katolickiego - podkreśla brytyjski dziennik.
Skąd wynika wzrost tej życzliwości? Nie tylko - o czym wspomniała sama królowa - z faktu, że należą z Papieżem do tego samego pokolenia. Chodzi także o "przerażenie" z jakim, wraz z księciem Walii, obserwuje ona rozwój Kościoła Anglii. Wspólnotą bowiem wstrząsają konflikty związane z ordynacją kobiet i homoseksualistów, co związane jest także z rozłamem i powrotem niektórych anglikanów do katolicyzmu.
W lipcu królowa, rozmawiając z przedstawicielami konserwatywnych wspólnot anglikańskich, miała przyznać, że "rozumie ich zatroskanie" liberalnym kierunkiem, w którym idą niektóre wspólnoty. Jeden z przedstawicieli konserwatywnego skrzydła anglikanów ujawnił "Sunday Telegraph", że w listach, które "tradycjonaliści" otrzymali od królowej było "wiele wsparcia".
AJ/Telegraph.co.uk/Catholicherald.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

