Brytyjska minister ds. równości, Lynne Featherstone, podda konsultacjom propozycję, zgodnie z którą pary jednopłciowe uzyskają prawo do zawierania tradycyjnych ślubów w urzędach stanu cywilnego i innych świeckich miejscach. Przyznanie homoseksualistom takich samych praw do zawierania małżeństw jak parom heteroseksualnym położy kres prawnej definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety.

Reformy wymuszą sformułowanie oficjalnego stanowiska także przez Kościół anglikański. Niektórzy liberalni księża są gorącymi zwolennikami udzielania homoseksualnych ślubów przez Church of England, ale reformie ma przeciwstawić się kościelna hierarchia.

Proponowane zmiany uplasują Wielką Brytanię w czołówce krajów liberalnie traktujących kwestię praw gejów. Homoseksualnych ślubów udziela się już w Kanadzie, RPA, Holandii, Szwecji, Hiszpanii i części stanów Ameryki.

Według nieoficjalnych doniesień rząd ogłosi również, że ceremonie zawierania związków partnerskich będą się mogły odbywać w budynkach sakralnych, łącznie z kościołami, synagogami i meczetami.

Legalizazja związków partnerskich w 2004 roku niemal zrównywała związki homoseksualne z małżeństwami w kwestiach dziedziczenia, emerytur i rent oraz prawnego stopnia pokrewieństwa. Wielu brytyjskich homoseksualistów uważa je jednak za rozwiązanie drugiej kategorii.

eMBe/PolskaTheTimes

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »