Kryzys tożsamości
Piekielnie mnie nudzi ta zabawa w sercu Warszawy:
kto tu jest prawy, lewy, kto jest nazista, a kto patriota,
kto kocha Polskę, a kto Hitlera, i kogo Jerzy Urban popiera.
Kto jest bandyta, a kto fanatyk, kto kibol, a kto sympatyk.
Obchody pamięci, zamieniono w odchody.
Idźcie gdzie indziej. Nie macie prawa robić łajna na ulicach,
pod którymi leżą szczątki poległych i pomordowanych.
Tu jest Warszawa, i tu jest Polska.
A to co czytasz, to nie jest wyjaśnienie.
To jest ostrzeżenie.
Mój kij w nasze mrowisko, włożony 12 XII 2011 na placu Konstytucji
przez grupę Kryzys, świadomie choć bez przyjemności.
...za tą politykę, odchody z solidarności, za te media z "obrońcami krzyża",
za młodych polaków ze swastykami, za to, że od paru lat - podzieleni
- stoimy nad trupem własnego pacjenta zamiast na świat ruszyć,
zmieniać go, bo jest system do wymiany. Jest szansa.
Wiem, że kijem Wisły nie odwrócę, ale parę milionów kijów
musi mieć racje.
Kryzys tożsamości - grozi ci tym, że zostaniesz kukłą, pokrowcem na organy,
kimś bez duszy i świadomości,...
Spójrz na szczuja, który stoi na twoim czele. Czy to twój wódz?
Nie widzę możliwości do większego wstydu i profanacji,
taki grudzień nie może sie już nigdy powtórzyć.
Ja sie nie tłumacze przed Wami.
Ja mam tego potwornie dość.
Mam po swojej stronie trupy bohaterów, więc samotność mnie nie osłabia.
Czyichś wypocin typu "zrobili to dla kasy... zmienili poglądy... dali sie wmanipulować” - nie komentuje, nie dementuje.
Jest wielu takich, co czekają tylko na taką okazje: postawić pióropusz!
pokazać swoją racje,... też jestem człowiekiem. Rozumiem was.
RB
Tekst i komentarze: http://www.facebook.com/
JW/facebook.com

