- Jesteśmy dziś świadkami nie tylko ataków na ewangelię i chrześcijan, ale na same podstawy naszego ludzkiego istnienia. Jak wytłumaczyć kryzys rodziny, albo promocję związków jednopłciowych, podczas gdy małżeństwo według praw natury jest przymierzem mężczyzny i kobiety? Jak wytłumaczyć postęp nauki, która nie liczy się z moralnością i nieodpowiedzialnie dopuszcza krzyżówki genetyczne między roślinami, zwierzętami a nawet ludźmi? To przecież droga donikąd – podkreślił arcybiskup.

 

Metropolita przemyski przestrzega także przed statanizmem. - Pragnę przestrzec przed szczególnie niebezpiecznym wynaturzeniem w dziedzinie wiary, jakim jest satanizm promowany niekiedy przez ludzi zagubionych albo niezdających sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo może nieść dla człowieka kontakt z szatanem – ojcem zła. W perspektywie wiary – szatana nie należy się bać, ani mu ufać, bo jest ojcem kłamstwa i nie ma w nim życzliwości do czło­wieka. Chrystus pokonał szatana i przywrócił nam szansę zbawienia. Szatan nie ma władzy nad człowiekiem, dopóki sam człowiek nie przyjmuje jego pokus i pro­pozycji – napisał abp Michalik. I przypomniał, że wiarę osłabiają także zabobony i wróżby.

 

- Do osłabienia wiary prowadzi też uleganie wszelkim zabobonom i wróżbom, przed którymi również przestrzegam, zachęcając do większego zaufania Opatrzności Bożej i do gorliwszej modlitwy św. Michała Archanioła i Matki Najświętszej, której zawdzięczamy tak bardzo wiele w naszym codziennym życiu. Z Maryją zatem czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić i stanąć przed Synem Człowieczym (Łk 21, 36) – napisał w liście, który odczytany będzie w najbliższą niedzielę.

 

TPT/Przemyska.pl