Pomysł powstał we Francji, w Polsce nagłośnił go portal Fronda.pl. Akcja wsparcia dla Ojca Świętego to wielki sukces. Każdego dnia list podpisuje kilka tysięcy osób.
I to jeszcze nie koniec.
Jak dotychczas, wkład Polaków jest znaczny. Na 41 tysięcy podpisów, ponad 19 tysięcy pochodzi z Francji, następnie 4171 z Niemiec, 3498 ze Stanów Zjednoczonych i 3311 podpisów z Polski. W następnej kolejności jest Brazylia, Hiszpania i Włochy – każde z tych państw zebrało ok. 1000 podpisów. Poza tym, reprezentowanych jest wiele państw. List, który można podpisać, jest dostępny w jedenastu językach.
Jak powiedział portalowi Fronda.pl Jacques – Regis du Cray, jeden z członków GREC - w chwili obecnej organizatorzy nie znają daty zamykającej składanie podpisów, gdyż dopiero teraz zaczyna się powiększać, powstały spontanicznie, komitet wsparcia i podpisy ciągle napływają.
W komitecie wsparcia jest kilku francuskich biskupów, są pisarze, dziennikarze, nauczyciele, zakonnicy itp.
- Nasz komitet wsparcia będziemy chcieli opublikować w jakimś francuskim dzienniku – mówi Jacques – Regis du Cray. - Byłoby naszą wielką radością, gdyby wasi biskupi, intelektualiści i dziennikarze zachcieli dołączyć do tego komitetu – mówi jeden z organizatorów listu do Benedykta XVI. - Jeśli znają Państwo osoby, które zgodziłyby się takiego wsparcia udzielić, potrzebna byłaby ich zgoda przesłana mailem (postmaster@soutienabenoitxvi,org) oraz nazwa zawodu. Dodatkowo, fax z ich podpisem wysłany pod numer: M. FX. PERON – 00.33.4.73.89.63.02.
Inicjatorem listu wsparcia dla papieża Benedykta XVI jest Grupa Refleksji między Katolikami (Le Groupe de Réflexion entre Catholiques - GREC), której celem jest budowanie klimatu zaufania i wzajemnego szacunku między wszystkimi katolikami.
To właśnie GREC zainicjowało i zorganizowało akcję katolików, którzy chcą wesprzeć Papieża Benedykta XVI. W swoim komunikacie organizatorzy piszą: - Wsparcie wielu stron internetowych francuskich i zagranicznych bardzo nam pomaga. Do dyspozycji jest jedenaście wersji językowych. Podpisy płyną również z zagranicy. Najwięcej podpisów jest z Polski, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Ameryki Południowej i Hiszpanii.
- Poruszcie wasze rodziny, przyjaciół i zachęćcie ich do włączenia się do tego przedsięwzięcia - zachęcają organizatorzy.
Dzięki utworzonej 2 lutego przez katolickich wiernych stronie internetowej soutienabenoitxvi zebranych zostało ponad 41 tysięcy podpisów. Średnia wieku podpisujących wynosi 40 lat. - Z dala od manipulacji i sztucznych medialnych polemik, osoby te podpisując list zaadresowany do Papieża, chciały wyrazić swoje wsparcie i podziękować Benedyktowi XVI za zdjęcie ekskomunik. Lista podpisów zostanie przekazana jednemu z zaufanych duchownych w Kurii, który ma bezpośredni dostęp do Papieża. W kuluarach watykańskich już mówi się o tej inicjatywie – donoszą jej organizatorzy.
Czym jest GREC? GREC jest inicjatywą ambasadora Francji w Rzymie Gilbert'a Perol'a, który osobiście zaangażował się w powstanie tej grupy. Po jego śmierci dzieło kontynuowała jego żona Huguette Perol. Grupa katolików świeckich i księży należących do różnych nurtów w Kościele katolickim, w tym odwołujących się do tradycji (Bractwo Świętego Piusa X, Bractwo Świętego Piotra, Instytut Chrystusa Króla, Instytut Dobrego Pasterza, opactwo z Randol itp.) przyjęło zwyczaj corocznych spotkań, których celem jest rozmowa na zasadnicze i trudne tematy dzielące katolików.
Złotą regułą GREC jest to, że na wszystkie tematy powodujące „nieporozumienia" trzeba umieć tak rozmawiać, aby do tych „nieporozumień" nie doprowadzać. Gdy jednak pojawiają się „gorące rozmowy", są one prowadzone w klimacie szacunku dla osób, z którymi się nie zgadzamy.
Przewodniczący Konferencji Biskupów Francji wyznaczył biskupa Philippe'a Bretona, jako przedstawiciela tej grupy wobec konferencji francuskiego episkopatu. Również Nuncjusz Apostolski, biskup Fortunato Baldelli zna i wspiera GREC. Także Kuria rzymska potwierdziła wsparcie Stolicy Apostolskiej dla tej grupy, określanej jako „nieoficjalna i niepełnoprawna". Komitetem organizacji GREC kieruje Marie-Alix Doutrebente.
Przypomnijmy, że list wsparcia zwykłych katolików dla Benedykta XVI jest odpowiedzią na petycję, jaka pojawiła się 27 stycznia we francuskim tygodniku „La Vie”. Gazeta opublikowała petycję intelektualistów katolickich sprzeciwiających się "negacjonizmowi w Kościele". Podpisało się pod nią wielu księży, filozofów i historyków. - Żądamy od Papieża jasnego napiętnowania słów wypowiedzianych przez biskupa Richarda Williamsona. W naszych oczach jest to jedyny środek, by naprawić szkody (...) - napisali w petycji.
Ten list nie spodobał się wielu świeckim katolikom, którzy nie mogą zrozumieć, jak elity przywiązane do Kościoła mogą po prostu żądać od Ojca Świętego zachowania, jakiego oczekują. Dlatego uruchomili stronę-list do Papieża, na której zamiast pouczać Benedykta XVI, można zadeklarować wsparcie dla Niego i głęboką wdzięczność za trud jednania chrześcijan różnych nurtów. List jest dostępny w jedenastu językach.
Redakcja Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

