Szczegóły nowego projektu w sprawie ulg podatkowych dla rodzin na razie nie są znane. Dostaliśmy jedynie sygnał z Pałacu Prezydenckiego, że Prezydent chce prowadzić politykę prorodzinną. Jak podaje "Rzeczpospolita" "pomysł ten nie był jeszcze konsultowany z rządem ani z ministrem finansów Jackiem Rostowskim i nie wiadomo, czy Rada Ministrów poprze te rozwiązania. Wiadomo jednak, że będzie na ten temat dyskusja w koalicji".
Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeśli rząd Donalda Tuska nie poprze jego nowego pomysłu, to wniesie do Sejmu własny projekt ustawy.
Jak o nowym pomyśle wypowiadają się specjaliści? Prezydencki minister prof. Irena Wóycicka mówi, że " nowa propozycja to wyjście naprzeciw głosom ekonomistów i specjalistów ds. polityki rodzinnej, którzy od dawna podkreślają, że obecnie stosowany system ulg jest dobry tylko dla tych rodzin, które mają wysokie dochody". Natomiast sami ekonomiści nie są pozytywnie nastawienie nowej propozycji odnośnie ulg podatkowych dla rodzin: "Rząd Donalda Tuska dość mocno podniósł ulgę na trzecie i kolejne dziecko. Obawiam się, że jeśli propozycje prezydenckie weszłyby w życie, to zyskałyby rodziny mniej liczne, a straciły wielodzietne – mówi Łukasz Hardt, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego. Podobnie myśli kolejny rozmówca "Rzeczpospolitej" Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte: "Podobne rozwiązanie proponowałem siedem lat temu w podatku liniowym. Dziś jednak uważam, że to nie jest wystarczająca zachęta, aby zdecydować się na drugie i kolejne dziecko. Jest kryzys, a coraz więcej gospodarstw domowych ma problem z dochodem i nie będzie mogło z tej regulacji skorzystać" – mówi Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte.
Nie tylko odliczenia podatkowe to pomysł Prezydenta. Komorowski postuluje również za: łatwiejszym godzeniem pracy zawodowej z życiem rodzinnym. "Podkreślił też, że nie jest entuzjastą kierowania wszystkich dzieci do żłobka, a dwulatków do przedszkola. – O tym, jaka opieka jest dla dzieci najlepsza, powinni decydować rodzice – mówił prezydent".
Cóż, trzeba życzyć Prezydentowi by udało się przeprowadzić owe postulaty, bo faktycznie są one krokiem naprzód jeśli chodzi o wzmocnienie polskiej rodziny.
sm/Rzeczpospolita
