Obecnie brazylijskie prawo broni życia ludzkiego od chwili poczęcia, a aborcja jest - według niego - przestępstwem Według badań opinii publicznej 90 proc. mieszkańców kraju jest przeciwnych legalizacji aborcji. Jednak rząd obecnego prezydenta Luisa Inácia Lula da Silva dąży do legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych. Ruch „Brazylia bez aborcji” informuje, że mimo iż aborcja w kraju stanowi przestępstwo, jest dokonywana w ukryciu, co często prowadzi do powikłań zdrowotnych kobiet, które się jej poddały. Zdaniem ruchu, wyjściem z tej sytuacji nie jest legalizacja aborcji, lecz właściwa opieka medyczna dla kobiet w ciąży.
Na stronie internetowej ruchu: www.brasilsemaborto.com.br umieszczona jest lista kandydatów, którzy opowiadają się za ochroną życia od momentu poczęcia.
Organizatorzy kampanii podkreślają również wagę oddania głosu. „Nasz głos jest bardzo ważny i musimy wyznaczyć jasne kryteria w momencie wyboru kandydatów, którzy będą nas reprezentować w parlamencie i rządzie” – zaznaczają. Wzywają do świadomego oddania głosu na ludzi, którzy „rzeczywiście reprezentują nasz sposób myślenia”, tak aby przyszłe władze Brazylii promowały życie od poczęcia do naturalnej śmierci.Przesłanie podpisane przez przewodniczą ruchu, Lenise García kończy się apelem: „Życie zależy od twojego głosu. Głosuj na kandydata, który jest przeciwny aborcji i nie opowiada się za jej legalizacją”.
Ł.A/ wiara.pl/ piotrskarga.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

