Umowę podpisano w listopadzie ubiegłego roku w Watykanie podczas wizyty prezydenta Luiza Inácio Luli da Silvy u Benedykta XVI. W samym dokumencie nie występuje nazwa konkordat. Mowa jest jedynie o umowie pomiędzy Stolicą Apostolską, a Brazylią.

Katolicy stanowili według cenzusu z 2000 roku 74 proc. ludności Brazylii (w 1991 r. - 83 proc.), ewangelicy - 15,4 proc. (w 1991 r. - 9,1 proc.), a deklarujący się jako bezwyznaniowcy - 7,4 proc. (w 1991 r. - 4,8 proc.).

Głosowanie odbyło się po czterogodzinnej debacie. Większość była za przyjęciem umowy. Pojawiały się jednak głosy przeciwne, pochodzące przede wszystkim od deputowanych będących równocześnie pastorami wspólnot pentakostalnych, które są bardzo wrogo nastawione do Kościoła katolickiego. Następnym etapem będzie ratyfikacja umowy przez Senat.

Umowa potwierdza uprawnienia, z których korzystał dotąd Kościół katolicki, takie jak nauka religii w szkołach publicznych, zwolnienia od podatków, zasada, że stowarzyszenia religijne nie podlegają brazylijskiemu ustawodawstwu pracy, uznawanie ślubu kościelnego przez państwo.

 

JaLu/Rzeczpospolita/RV

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »