Demonstrantów wygoniono przy użyciu gazu łzawiącego, armatek wodnych oraz gumowych pocisków. Zwolennicy dewiacji chcieli przemaszerować przez główną ulicę Stambułu.
Co ciekawe byłaby to już 13. parada „równości” w Stambule. W poprzednich latach władze tego kraju, hołdując fałszywym wymogom liberalizmu, tolerowały podobne ekscesy. Tym razem demonstracja została rozpędzona z powodu – według oficjalnej wykładni – trwania świętego dla muzułmanów miesiąca ramadan, w którym mahometanie poszczą i skupiają się na modlitwie.
Turecki rząd nie powiadomił wcześniej, że demonstracja będzie niemożliwa, stąd dla zwolenników kłamstw ideologii LGBT niemożność publicznego wyszydzenia praw Bożych była niemałym zaskoczeniem. Niezgoda na decyzję rządu doprowadziła do starć z policją.
W minionych latach demonstracja gromadziła znaczne tłumy. Choć w pierwszej jej edycji promocję zboczenia poparło tylko kilkaset osób, to ostatnio w Stambule zgromadziło się około 50 tysięcy ludzi.
kad
