Białoruskie społeczeństwo nie poddaje się reżimowi Aleksandra Łukaszenki. Kiedy przy jego wsparciu Putin zaatakował Ukrainę, Białorusini nie tylko zaczęli dołączać do ukraińskiej Legii Międzynarodowej. Organizują też walkę partyzancką w swoim kraju. Niszczą rosyjskie uzbrojenie i blokują rosyjskie pociągi.

O niszczeniu rosyjskiego sprzętu na Białorusi informuje doradca Swiatłany Cichanouskiej, Franciszak Wiaczorka.

- „Białoruś to kraj partyzantów. Nasi bohaterowie zatrzymują rosyjskie pociągi, niszczą rosyjski sprzęt, rozdają ulotki, by zapobiec wejściu na Ukrainę białoruskich żołnierzy. Ukraina przetrwa. Białoruś też zostanie wyzwolona”

- pisze opozycjonista na Twitterze.

Wiaczorka opublikował też mapę, na której zaznaczono miejsca, w których partyzanci przeprowadzili akcje sabotażowe blokujące rosyjskie pociągi.

kak/PAP, Twitter