Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy uratowali życie wcześniaka, który ważył zaledwie 820 gram. Kamil to najprawdopodobniej najmniejszy na świecie pacjent, u którego udało się przeprowadzić taki zabieg.

Choć zabieg miał miejsce w listopadzie ubiegłego roku, lekarze poinformowali o nim dopiero teraz. Czekali, co będzie z Kamilem. Dziś wiadomo, że nie ma już zagrożenia życia chłopca. Dziś dziecko waży 3,5kg i niebawem zostanie wypisane do domu. Tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu jego los był bardzo niepewny.

Chłopiec urodził się bowiem w 25. tygodniu ciąży i miał niewykształcone jeszcze nerki. Lekarzom udało się jednak z Bożą pomocą podłączyć dziecko do odpowiedniej aparatury i uratować jego życie.

„Okazało się, że jest to prawdopodobnie najmniejszy noworodek na świecie uratowany metodą sztucznej nerki” – powiedział w rozmowie z TVP Info ordynator oddziału neonatologicznego z Legnicy, dr Wojciech Kowalik. „Na szczęście nie wiedzieliśmy, że wszystkie dotychczasowe próby z małymi pacjentami skończyły się niepowodzeniem i podłączyliśmy Kamila do urządzenia” – przyznał następnie lekarz.

Kowalik wyjaśnił też, że sprzęt, którym dysponuje szpital, pochodzi od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak na razie dzięki aparaturze przekazanej przez WOŚP uratowano w Legnicy pięcioro dzieci.

bjad/tvp info