„Ten człowiek chodzi po wolności i najwyraźniej nie obawia się, że upomni się o niego wymiar sprawiedliwości. Ta bezkarność jest gorsząca i bulwersująca” – powiedział o ministrze Niedzielskim Grzegorz Braun. Poseł Konfederacji. tłumaczy również, że zwracając się do ministra zdrowia słowami: „Będziesz pan wisiał”, użył skrótu myślowego. Apeluje też do mediów o skupienie się na istocie jego sejmowego wystąpienia.

Grzegorz Braun, który podczas wczorajszych obrad Sejmu rozgrzał salę plenarną niemal do czerwoności, na antenie telewizji wRealu24 postanowił wyjaśnić motywy swojego zachowania. Jego zdaniem obecny minister zdrowia dopuszcza się gróźb karalnych na polskim narodzie. „Cóż to jest innego, jak nie groźby karalne, kiedy minister Niedzielski straszy Polaków tym, że odbierze im konstytucyjne prawa do przemieszczania się, do gospodarowania, zamknie szkoły, zdezorganizuje życie publiczne, gospodarcze, rodzinne czy religijne. To są groźby karalne” – uważa Braun.

Lider Konfederacji uważa, że Adam Niedzielski swoimi działaniami kompletnie zablokował system opieki zdrowotnej doprowadzając do ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów. Na antenie wRealu24 Braun mówił też „o rujnowaniu kondycji psychofizycznej dzieci i młodzieży przez zamknięcie, izolacje, alienację”. Zaapelował też, by w debacie o jego słynnym już sejmowym wystąpieniu, skupić się na jego merytorycznej istocie.

Wczoraj na Sali sejmowej poseł Konfederacji oskarżył ministra Niedzielskiego o „tysiące zgonów nadmiarowych”, mówił też: „O 1/3 w ciągu jednego roku wzrosła liczba zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży. To są straty wojenne, a ludzie, którzy odpowiadają za te straty wojenne są zbrodniarzami wojennymi. W myśl kodeksu karnego to ludzie, którzy stwarzają okoliczności, w których inni ludzie giną, a giną masowo. Wy tego w ogóle nie badacie, nie odpowiadacie na pytania nadsyłane do was”.

Gdy Braun zaczął mówić, że w USA „1/3 wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych stanowią poronienia”, mijał właśnie przewidziany czas jego wystąpienia i choć próbował kontynuować swój wywód, to wicemarszałek z PO odebrała mu głos. Wtedy Braun już przy wyłączonym mikrofonie zwrócił się do ministra Niedzielskiego i wymachując w jego kierunku palcem, powiedział: „Będziesz pan wisiał”.

I tych słów z pewnością nie da się obronić żadnym, najbardziej nawet merytorycznym kontekstem.

Adam Niedzielski jest doktorem nauk ekonomicznych i nauczycielem akademickim. Od ponad roku pełni funkcję ministra zdrowia w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego. Jego decyzje ostrej krytyce poddał przed miesiącem również polski Kościół. Przewodniczący Episkopatu Polski napisał w specjalnym liście, że „mimo gwarancji konstytucyjnych i konkordatowych Kościół został potraktowany gorzej niż przedsiębiorstwa handlowe. Rządy z przeszłości nigdy nie ośmieliły się nałożyć na Kościół tak drastycznych zakazów”.

Abp. Gądecki miał też pretensje o sposób narzucania pandemicznych obostrzeń, również Kościołowi: „Często było to tylko poinformowanie o podjętych uprzednio decyzjach, na kilka godzin przed ich ogłoszeniem. Nie było rozmów co do zasadności i proporcjonalności wprowadzanych ograniczeń. Nie było dialogu odnośnie do poszczególnych kwestii, jakie zazwyczaj przekazuje się w ramach konsultacji publicznych”. Minister Niedzielski odniósł się wówczas do listu Przewodniczącego Episkopatu słowami: „Trudno mi komentować nawet tę wypowiedź”.

 

ren/wRealu24, DoRzeczy.pl