„(...) otrzymaliśmy od studentów WSD jako jej założyciel listę osób identyfikowanych przez nich jako bardzo aktywni zwolennicy PiS, wraz z pytaniem, czy Szkoła ma być aż tak bardzo PiSowska” – napisał w liście do Wiktora Świetlika Stefan Bratkowski.
Prezes Zarządu Fundacji Centrum Prasowe dla Europy Środkowo-Wschodniej zaatakował w swoim liście Janiną Jankowską. „ (...) jeśli zaś macie wątpliwości na temat propagandy, jaką moja koleżanka uprawia w życiu publicznym, będąc w kancelarii b. prezydenta i jako członek PiSowskiej Rady Programowej TVP, spróbujcie to sami przebadać. Jej święte prawo mieć takie, a nie inne poglądy, ale mnie przysługuje święte prawo niezgody i na Kaczyńskie poglądy, i na pełnienie przez dziennikarzy funkcji w aparacie państwowym (albo jedno, albo drugie)” – oznajmił Bratkowski.
A dalej zabrał się za ocenę kompetencji i działań Centrum Monitoringu Wolności Prasy. „No i jakoś nikt z CMWP nie ujmował się za zwolnionymi z przyczyn ideologicznych 30 dziennikarzami Rzeczypospolitej i nie próbował wyjaśnić, jak to się stało i dlaczego. Nikt z nimi na ten temat nie rozmawiał. Ze mną też nie” – napisał „senior zawodu”, jak sam się podpisał Bratkowski.
TPT/CMWP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

