- W jaki sposób tysiące filipińskich wiernych ma się zadomowić w Libanie czy Izraelu, gdzie arabskojęzyczne kościoły lokalne prowadzą swoje samodzielne życie i nie okazują wobec migrantów większego zainteresowania i szacunku, niż ich muzułmańscy współobywatele? - pyta bp Hinder w wywiadzie udzielonym szwajcarskiej katolickiej agencji informacyjnej KIPA.

Zdaniem hierarchy jednym z problemów chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest zbytnie skupienie na swojej specyfice. Rozmowa ukazała się na krótko przed rozpoczęciem synodu biskupów na temat Bliskiego Wschodu, który rozpocznie się w niedzielę.

Innym kłopotem jest brak współpracy między różnymi chrześcijańskimi denominacjami. - Zbyt wąskie myślenie grupowe i zbytnia walka o swe prawa w podzielonej na wiele denominacji mapie kościelnej utrudnia wspólne występowanie we wspólnych spawach i stanowi trudną do pokonania barierę dla chrześcijańskich imigrantów z innych narodów i kultur – tłumaczy szwajcarski biskup.

sks/Kath.net

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »