Tarnowski biskup prosi o wyjątkową wrażliwość i uszanowanie rodzicielskich. Swój apel kieruje do dyrektorów szpitali, kapelanów, lekarzy i pielęgniarek. Podkreśla w nim, że poronienie samoistne często dotyka młode małżeństwa, które leczyły się, modliły i z niepokojem oczekiwały szczęśliwej chwili porodu. Hierarcha zabiera również głos w sprawie coraz częściej organizowanych w Polsce pogrzebach dzieci nienarodzonych.

W rozmowie z portalem Fronda.pl Maria Bienkiewicz z Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, która zapoczątkowała te pogrzeby mówiła, że rodzice chcący pochować swoje dzieci napotykają na problemy z wydaniem im ciałek przez pracowników szpitali. - Rodzice mają niezbywalne prawo, aby pożegnać, opłakiwać i pochować swoje dziecko. Gwarantuje to ustawodawstwo polskie, które zezwala na wydanie karty zgonu, bez względu na czas trwania ciąży, a tym samym uznaje prawo do godnego pochówku – przypomina ordynariusz tarnowski.

Bp Skworc chce, by w sprawach obrony życia i godności człowieka służba zdrowia i duszpasterze zjednoczyli siły. - Wyrażam nadzieję, że wspólne działanie służby zdrowia i duszpasterzy mogą być konkretnym sposobem na poszerzanie wyobraźni miłosierdzia, którego potrzebuje każdy człowiek, szczególnie ten dotknięty krzyżem choroby i cierpienia – napisał. List biskupa tarnowskiego jest związany z coraz częściej pojawiającymi się informacjami o niewłaściwym traktowaniu przez Urzędy Stanu Cywilnego, dyrekcje szpitali lub samych duszpasterzy problemu dzieci wcześnie urodzonych lub poronionych.

Oprócz listu do pracowników służby zdrowia tarnowska kuria wysłała kilka dni temu do proboszczów informację dotyczącą pogrzebu dzieci zmarłych w wyniku poronień i wcześniejszych porodów. Ma ona służyć pomocą w rozmowach z rodzicami, którzy przeżywają tragedię utraty dziecka, ale także z lekarzami i pielęgniarkami, którzy z racji obowiązków zawodowych mają do czynienia z takimi sytuacjami.

 

mm

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »