Bp Tadeusz Pieronek uważa, że polskie społeczeństwo jest obecnie mocno podzielone, tak jak to miało miejsce w PRL. - Wtedy te podziały były bardzo głębokie, choć czasem pozorne, ale to dawało efekty. Jedni byli przy władzy i mieli coś do powiedzenia, a inni nie – mówi duchowny. Jak zaznacza, teraz podziały przebiegają inaczej. Widoczne są wśród ludzi, którzy jednakowo myślą, jeżeli chodzi o pogląd na świat i na człowieka, ale nie są zgodni w odpowiedzi na pytanie, "kto ma rządzić".
Jak dodał, "pojednanie polityków PO i PiS nie jest na rękę żadnej ze stron". - Panu Kaczyńskiemu chodzi o zdobycie władzy i żeby wygrać za wszelką cenę, a to oznacza iść po trupach. Mimo że partie są od tego, żeby wygrać wybory i rządzić, to powinny mieć na celu dobro wspólne, a nie tylko partyjne. Ja nie chcę, żeby doszła do władzy jakaś partia, która przypominałaby PZPR i z góry by wiedziała, co jest dobre, a czego nie można Polsce proponować – podkreślił. Nie wyjaśnił jednak, czy któraś z partii przypomina mu PZPR.
Bp Pieronek skrytykował uroczystości pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. - Mamy nowe święto. Uważam, że nie jest ono nikomu potrzebne – powiedział. Zdaniem duchownego, Lechowi Kaczyńskiemu nie należy stawiać żadnych pomników, skoro jego ciało spoczywa na Wawelu. - Na takie pomniki czekali królowie, wodzowie i wieszczowie nieraz przed dziesiątki i setki lat. Jan Paweł II nigdy nie chciał pomników. Znam kraje, w których powstaje wiele pomników. W samej Moskwie podobno było 800 pomników – mówi.
Biskup pytany był też o antyklerykalne hasła, z którymi do wyborów idą Janusz Palikot i SLD. - Część polityków nieudolnie atakuje Kościół, licząc na rozgłos i poparcie społeczne, ale to jest zła droga. Ataki na Kościół nie pomogą ani SLD, ani panu Palikotowi, co chyba widać. Niech sobie stukają, pukają i krzyczą na Kościół, czym tylko dają świadectwo swojej mentalności i sposobu myślenia - powiedział bp Pieronek.
KI/Tvn24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

