- Zwolennicy skrajnego laicyzmu, ci, którzy nienawidzą Kościoła i Jana Pawła II, mają interes w tym, aby podawać wiadomości pozbawione treści i oszczercze - powiedział biskup Tadeusz Pieronek komentując doniesienia mediów na temat przeszkód w wyniesieniu na ołtarze Papieża-Polaka.

Według duchownego, który przewodniczy krakowskiemu trybunałowi rogatoryjnemu zbierającego zeznania świadków życia polskiego Papieża, jedną z "absurdalnych" spraw, którymi zajmuje się obecnie prasa, jest to, czy Jan Paweł II pocałował Koran, czy nie. Dyskusję na ten temat bp Pieronek określił jako "kolosalną bzdurą bez wartości". - Nie ma nic złego w tym, że Papież pocałował księgę ważnej religii - powiedział.

Nieco inne zdanie ma p.o. redaktora naczelnego "Christianitas" Piotr Kaznowski. - Proces beatyfikacyjny powinien ustalić znaczenie wypowiedzi i czynów, które rzucają światło na wiarę i moralność kandydata na ołtarze. W przypadku starożytnych hagiografii mieliśmy często do czynienia z "nabożną przesadą", z którą skrupulatnie walczono podczas reformy liturgicznej. Podobna przesada dotyka Jana Pawła II i jego gestów. Należy jednak postawić pytanie czy jest ona "nabożna", to znaczy, czy"hagiografia" Papieża-Polaka jest pisana zgodnie z wiarą katolicką? W tym celu powinny zostać zbadane wszystkie gesty, które mogą budzić wątpliwości, jednym z nich z pewnością było całowanie Koranu - powiedział portalowi Fronda.pl.

Odnośnie samego wydarzenia z 1999 r. głos zabrał sekretarz Papieża, obecnie metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz.  Ten moment został uchwycony na zdjęciu, które szybko obiegło świat. Jednak kard. Dziwisz zaprzecza, aby Papież całował Koran. Z kard. Dziwszem nie udało nam się skontaktować, ponieważ przebywa na urlopie.

MM/Dz/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »