Bp Edward Kawa, biskup pomocniczy we Lwowie, gościł w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Maryi w Sokołowie Włościańskim. Parafia ta w czasie pandemii przekazała trzem parafiom na Ukrainie pomoc o wartości około 70 tys. zł. Ukraiński hierarcha przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię, w czasie której przekonywał, że Europa potrzebuje duchowej pomocy, a Polska wciąż jest krajem, który może zaoferować jej swoje duchowe bogactwo.
W to bogactwo, w ocenie bpa Kawy, wpisuje się wielowiekowa polska maryjność.
- „Maryja przychodzi do naszych rodzin i naszych serc. Jej obecność zachęca nas do tego, byśmy byli sobą, krzewili kulturę, przekazywali wiarę, żyli żywą wiarą w łasce uświęcającej. To jest największy skarb, który możemy rozwijać i którym możemy się dzielić”
- podkreślał duchowny.
Przekonywał też, że „Polska jest jedynym krajem, który może uratować Unię Europejską, aby nie umarła duchowo”.
- „To wielkie zadanie dla Polaków, trzeba mieć jego świadomość i czuć odpowiedzialność. Przez swoją wiarę, swoje bogactwo duchowe, możecie nadać Europie nowy sens”
- stwierdził.
Hierarcha zachęcał Polaków do odwagi w bronieniu rodziny i innych lekceważonych dziś chrześcijańskich wartości. Apelował, aby w momentach zniechęcenia prosić o pomoc Maryję.
kak/KAI
