Wobec potężnych wyzwań i przełomów w społeczeństwie Kościół nie może sobie pozwolić na związanie sił wewnątrzkościelnymi dyskusjami ani na pozostanie dłużnym światu świadectwa wiary w Boga. W uroczystość patronki diecezji świętej Walburgi bp Henke zaapelował do wiernych, by nie zaplątywali się w zajmowanie samymi sobą, lecz by szukali „podstawowego wzorca chrześcijańskiego bycia”.

Poza kwestią postępującej likwidacji nienaruszalności ludzkiego życia biskup zwrócił uwagę na trwającą od kilkunastu lat dyskusję gender (pol. płeć społeczno-kulturowa – jr3), której towarzyszy żądanie, by pary homoseksualne traktować na równi z małżeństwem kobiety i mężczyzny . Podkreślił, że teoria gender zagraża kanonowi wartości społeczeństwa i stoi w sprzeczności z judeochrześcijańskim obrazem człowieka. Odchodzi się nie tylko od biblijnej wizji osoby, ale również od ochrony małżeństwa między mężczyzną a kobietą jak i od opartej na nim rodziny. – My, wierzący, rozumiemy różnorodność człowieka wyrażającą się w mężczyźnie i kobiecie jako dar Boga, jako bogactwo życia – powiedział bp Henke.

- Przełomy w społeczeństwie są przyczyną nasilających się nacisków na chrześcijańskie środowisko – stwierdził hierarcha. Jego zdaniem ponieważ Kościół katolicki stoi na straży wartości, które mainstream już dawno zrelatywizował, znajduje się on pod ostrzałem publicznej krytyki. – W rzeczywistości istniejące problematyczne kwestie będą medialnie na nowo sortowane – powiedział. Jego zdaniem nie padają ze strony mediów pytania o dobre wiadomości, odzwierciedlające całą prawdę. – Na przykład takie wiadomości jak ta, że według wypowiedzi znaczących specjalistów Kościół katolicki zajmuje wiodące miejsce pod względem zapobiegania seksualnym nadużyciom – przypomniał bp Henke.

Między chrześcijanami nie brakuje niejasności, a co za tym idzie, kontrowersji, w których roszczenia o dopuszczenie do władzy przeplatają się ze strachem przed bezsilnością w Kościele. Skutkiem tego jest protest przeciw tak zwanemu Kościołowi urzędowemu , wezwanie do nieposłuszeństwa, zwraca uwagę hierarcha. – Pod tym względem liberałowie i tradycjonaliści są podobni; różnią się jedynie treścią – powiedział. Żądanie „reformy” wymaga zaś „formy”. Zdaniem bpa Henkego należy zadać pytanie, czy wiadomo dziś, według jakiego wzorca należy uformować Kościół: według społecznych trendów i prądów czy według wytycznych Tradycji.

- W trakcie kryzysów w historii kościelnej kobiety wciąż popychały Kościół ku przyszłości - powiedział hierarcha przywołując liczne przykłady od Maryi i kobiet spod krzyża przez Marię Magdalenę w poranek wielkanocny, na Hildegardzie z Bingen, Katarzynie ze Sieny i Matce Teresy z Kalkuty kończąc. – W czasach kryzysu to właśnie charyzma okazywała się mostem Ducha Świętego wiodącym do przyszłości – stwierdził. Zarówno w przypadku posługi urzędu kapłańskiego jak i powszechnego kapłaństwa wszystkich ochrzczonych obowiązuje wezwanie do świętości. Jeśli zostanie to przeoczone, a powołanie stracone z oczu, wówczas zapanuje walka o uprawnienia i władzę.

Biskup opowiedział się za tym, by zaangażowanie kobiet w Kościół jeszcze bardziej odwzorować w strukturach kościelnych, ale poza urzędami sakramentalnymi.

Na końcu podkreślił, by nie przedkładać niczego ponad miłość do Chrystusa - za tym słowem zaczerpniętym z reguły Benedykta stoi życie Walburgi, która w męsko-żeńskim klasztorze musiała znosić upokorzenie ze strony mężczyzn ze wspólnoty klasztornej. – Ona nie wdawała się w konflikty. Walburga nie walczyła z niczym ani przeciw nikomu, ale tylko dla Chrystusa – powiedział bp Henke.

Jr3/kath

Podkreślenia – jr3