Na łamach "Gazety Wyborczej" były marszałek Sejmu Marek Borowski pisze: "Otóż uważam, że krytyka i demonstracje, pokazujące skalę niezadowolenia społecznego, niedługo już nie wystarczą. Przyszedł czas, aby nie rezygnując z dotychczasowych działań, przejść od następnego etapu - pozytywnego. Pokazać, jak będzie wyglądało prawo, jaka będzie Polska, jeśli opozycja demokratyczna uzyska w przyszłych wyborach większość w parlamencie".
I nawołuje do tego, by powołać jak najszybciej .... Sejm-bis! "Potrzebne są konkretne propozycje - i to w formie gotowych ustaw, a nie ogólnych założeń i tez. (…) Następnie - powołać coś w rodzaju alternatywnego parlamentu, Sejmu-bis, gdzie przedstawiciele partii opozycyjnych, organizacje pozarządowe i eksperci jawnie dyskutowaliby nad kolejnymi projektami (...) Byłoby to także remedium na dobrze już widoczne kłopoty partii opozycyjnych z odpowiedzią na kultowe pytanie: „Co robić?”. Armia, która nie wie, co ma robić, demoralizuje się i spiskuje".
Dla Borowskiego demokracja jaką prezentuje obecny rząd polski musi się jak najszybciej skończyć: "Końcowe projekty ustaw byłyby zobowiązaniem na przyszłe wybory. Konkretne, uwiarygodnione podpisami liderów partii opozycyjnych, byłyby gwarancją, że w przypadku wygranej opozycji ustawy te zostaną szybko wprowadzone w życie, a nie przepadną na skutek partyjnych sporów". I dalej: "Odbudowa tego, co PiS zdemolował, nie może więc oznaczać powrotu do poprzedniego stanu. PiS przecież nie tylko dlatego wygrał wybory, że obiecał 500 zł na dzieci. (…)Wielu wahających się wyborców zagłosowało na PiS, ponieważ instytucję demokratyczne nie działały tak, jak powinny. A odpowiadają za to w mniejszym lub większym stopniu wszystkie ugrupowania, które rządziły przed PiS-em i które - choć nie tak drastycznie jak PiS - także nie przykładały odpowiedniej wagi lub wręcz osłabiały funkcjonowanie instytucji odpowiedzialnych za sprawne funkcjonowanie demokratycznego państwa".
Widać, że opozycja żyje już w totalnym amoku. Nie potrafi żyć w realnej rzeczywistości. Tworzy matriks, którym chce zarazić polskie społeczeństwo..
kol/wyborcza.pl
