Od początku grudnia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich obraduje światowa konferencja telekomunikacyjna (World Conference on International Telecommunications - WCIT-12).

 

Podczas obrad, zaplanowanych do połowy miesiąca, omawiane są zmiany w Międzynarodowych Regulacjach Telekomunikacyjnych (ITR).

 

Sekretarz generalny Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) Hamadoun Toure zapewniał na początku grudnia, że celem konferencji nie jest regulacja internetu, ani przejęcie nowych uprawnień związanych z internetem przez agendy Narodów Zjednoczonych.

 

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zapewniło jednak w wydanym wczoraj komunikacie, że - niezależnie od prac w grupach roboczych nad zapisami ITR akceptowalnymi przez wszystkie państwa i gwarantującymi neutralność internetu oraz poszanowanie wolności obywatelskich - Rosja, Chiny i państwa arabskie oraz afrykańskie przygotowały na poniedziałkowe obrady plenarne "dokument proponujący diametralnie różne zapisy".

 

"Proponują wprowadzenie regulacji internetu poprzez umożliwienie poszczególnym państwom ingerowania w adresacje IP, informacje o przebiegu ruchu sieciowego, czy zarządzanie nazwami domen" - wskazano w komunikacie.

 

Ministerstwo zapewniło, że zgodnie z polskim stanowiskiem propozycje te są sprzeczne z zasadą wolności internetu i Polska będzie im się "kategorycznie sprzeciwiać". Propozycje te - jak dodano - nie są akceptowane także przez pozostałe kraje Unii Europejskiej, USA i Kanadę również dlatego, iż "są próbą upaństwowienia internetu".

 

- Będę jasno bronił stanowiska Polski i Unii Europejskiej - zapewnił minister Boni w komunikacie.

 

AM/tvn24.pl