Bondaryk przed komisją śledczą ws. Amber Gold - zdjęcie
16.05.18, 11:47zdj. screen Youtube/Radio ZET

Bondaryk przed komisją śledczą ws. Amber Gold

Przesłuchanie generała Krzysztofa Bondaryka przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold nie zaskakuje. Były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego już po kilkunastu minutach mówił, że "nie pamięta" pewnych istotnych kwestii związanych z działaniami ABW w sprawie Amber Gold. 

Szefowa komisji, Małgorzata Wassermann przypomniała wypowiedzi ówczesnego premiera Donalda Tuska oraz ministra Jacka Cichockiego w sierpniu 2012 r. w Sejmie. Według Cichockiego, ABW rozpoczęła działania w sprawie Amber Gold już w kwietniu tego samego roku, podczas gdu w rzeczywistości wiedzę o piramidzie finansowej Marcina P. posiadała już w sierpniu 2011 r. 

"Dlaczego zatailiście przed posłami i społeczeństwem, ze sprawą Amber Gold, ABW, zajmowała się już w sierpniu 2011 roku? Gdyby nie komisja śledcza, to nikt by się o tym nie dowiedział. Kto podjął decyzję, by w Sejmie, w sierpniu 2012 roku podać społeczeństwu fałszywe informacje?"-pytała przewodnicząca komisji. Bondaryk próbował odpierać te zarzuty, przekonując, że faktyczne działania ABW rozpoczęły się właśnie w marcu 2012 r. Wcześniej mogły być "takie czy inne notatki" na temat Amber Gold, jednak ówczesny szef ABW nie miał w 2011 r. wiedzy na ten temat. 

"W sprawie Amber Gold otrzymywałem niezadowalające odpowiedzi i nakazywałem tę wiedzę pogłębiać. Pierwsza moja wiedza pochodziła z Centrum Analiz. Zdziwiło mnie, ze nie ma meldunków w tej sprawie, a informacje pochodzą z doniesień medialnych"-stwierdził świadek. Generał Bondaryk w pewnym momencie poinformował, że nie może ujawniać tajemnic, nawet gdy "są one jawne". 

"Uznałem, że moje działania podjęte marcu 2012 rozpoczęły właściwe prace nad tą sprawą"-ocenił dzisiejszy świadek. 

Przypomnijmy, że w maju 2012 r. Bondaryk wysłał do najważniejszych osób w państwie (m.in. prezydenta Bronisława Komorowskiego, premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra finansów, Jacka Rostowskiego) notatkę w sprawie Amber Gold. Informacja mogła mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa oraz międzynarodowej pozycji Polski. Bondaryk informował, że w ocenie ABW Amber Gold jest piramidą finansową, zaś pieniądze klientów wyprowadzane są do należących do spółki linii lotniczych OLT Express. W najbliższych dniach Agencja miała złożyć zawiadomienie do prokuratury.

yenn/Fronda.pl