W związku z nałożonymi na Rosję sankcjami minister Siergiej Ławrow nie będzie mógł polecieć do Genewy, aby wziąć udział w posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ. „To jakaś bzdura” – oburza się rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

W związku z barbarzyńskim atakiem na Ukrainę Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Wielka Brytania i inne państwa nakładają sankcje, które objęły również prezydenta Rosji Władimira Putina i ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Z tego powodu szef rosyjskiej dyplomacji nie będzie mógł wziąć udziału w posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie.

- „To jakaś bzdura! O co w ogóle chodzi?”

- oburzała się na antenie stacji Rosja-1 rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

„Ukraińska Prawda” donosi, że do Genewy Ławrow chciał udać się rządowym samolotem. Większość państw europejskich zamknęła już jednak swoją przestrzeń powietrzną dla samolotów z Rosji.

kak/Ukraińska Prawda, WPROST.pl