Po nocnych walkach Charków pozostaje pod kontrolą ukraińskiej armii. Władze obwodu charkowskiego informują też o akcie niezwykłej odwagi jednego z ukraińskich żołnierzy, który w pojedynkę wziął do niewoli siedmiu rosyjskich żołdaków.

- „Całą noc odpieraliśmy atak, niszczyliśmy kolumny, jeszcze zanim mogły zająć pozycje do ostrzału artyleryjskiego. Miasto jest pod kontrolą. Bardzo dużo grup dywersyjnych”

- przekazał szef administracji obwodowej Ołeh Syniehubow.

Ukraińska armia zniszczyła cały rosyjski sprzęt, któremu wczoraj udało się wjechać do miasta. W jednej ze szkół zlikwidowano też 20 dywersantów. Niestety, są ofiary wśród cywilów, również dzieci. Miasto cały czas jest zagrożone atakami grup dywersyjnych.

Syniehubow poinformował też o bohaterskim wyczynie jednego z obrońców, któremu poddało się siedmiu rosyjskich żołnierzy.

kak/PAP