"City Church" powstał w Anaheim (Kalifornia) rok temu. Ma siedzibę w Chain Reaction Club, a "częścią jego misji jest szerzenie chrześcijańskiego orędzia na nowych drogach".
- Mówimy, że nasz kościół jest dla ludzi, którzy nie lubią kościoła – mówi Kyle Steven Bonenberger, pastor. - Jest rzeczywistością najbardziej odbiegającą od dzisiejszych wyobrażeń o kościele – dodaje.
Kościół w Anaheim przygotował specjalną niespodziankę dla uczczenia pierwszej rocznicy swojego powstania. Swoim wyznawcom zaproponował różne wersje tatuażu z logo kościoła.
Bonenberger spodziewał się, że w uroczystościach weźmie udział około 100 osób. Zapewniał, że będzie pierwszym, który da się wytatuować. - Bóg wytatuował sobie twoje imię na sercu. Czas się zrewanżować – zachęcał pastor.
Wiele osób postanowiło pójść w jego ślady. - Zdecydowanie popieram wizję tego kościoła. Zrobiłem sobie tatuaż, aby wyrazić moje zaangażowanie - oświadczył jeden z członków wspólnoty, Scott Parker.
eMBe/Ocregister/TheBrownsvilleHerald
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
