Do niecodziennego zdarzenia doszło kilka dni temu w Leśnej Osadzie Edukacyjnej w Kole, gmina Sulejów.

We wsi Kłudzice nad Luciążą silna burza spowodowała zniszczenie bocianiego gniazda. Jedno bocianiątko zginęło na miejscu, drugie przeżyło, lecz był mocno poobijane. Mieszkający w pobliżu ludzie postanowili zawieźć ptaka do Leśnej Osadzie Edukacyjnej w Kole, przy której działa Leśny Ośrodek Edukacji i Rehabilitacji Zwierząt. Do drewnianej skrzynki wyłożonej słomą włożono rannego bociana i przewieziono do oddalonej o około 10 km wsi Koło. Na miejscu okazało się, że na skutek stresu spowodowanego wypadkiem oraz jazdy samochodem ptak nie mógł strawić zawartości żołądka i na słomę zwymiotował niedużą żmiję zygzakowatą, która jeszcze wykazywała oznaki życia.

Leśny Ośrodek Edukacji i Rehabilitacji Zwierząt w Kole istnieje od kilkunastu lat. Corocznie przyjmuje około 200 zwierząt z terenu działania Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Jak powiedział na antenie radia Strefa FM kierownik tej placówki Paweł Kowalski, to pierwszy znany mu przypadek, żeby w diecie bociana znaleziona została żmija. Zazwyczaj spotykane tam są żaby, lub zaskrońce.

Tymczasem mieszkańcy Kłudzic już czynią starania, żeby odbudować bocianie gniazdo. I mają nadzieję, że za kilka tygodni powróci tam ranne bocianiątko. Jednak Paweł Kowalski w wypowiedzi dla naszego portalu stwierdził, że stan ptaka jest już bardzo dobry, lecz raczej nie powróci on do odbudowanego gniazda. Za to jest szansa, że za parę miesięcy odleci do Afryki.

P.J.Z.