Książka ma być przeróbką Pisma Świętego tak, by potępiało heteroseksualizm a gloryfikowało homoseksualizm. Autor nazwał ją "Biblią księżniczki Diany" na cześć "wielu dobrych czynów dokonanych przez brytyjską księżniczkę Dianę".

- Istnieją solidne dowody na to, że Adam i Ewa były kobietami - pisze na swojej stronie internetowej autor. Umieszcza też próbkę swojej wersji "Księgi Rodzaju": - Wtedy to Pan sprawił, że Aida pogrążyła się w głębokim śnie. Gdy spała wyjął jedno z jej żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym z żebra, które wyjął z niewiasty, Pan Bóg zbudował drugą niewiastę. A gdy ją przyprowadził do pierwszej z nich, Aida powiedziała: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ze mnie została wzięta» Dlatego to kobieta opuszcza matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż niewiasta i jej żona były nagie, nie odczuwały wobec siebie wstydu - brzmi fragment.

Według strony internetowej dla homoseksualistów Queerty.com Mitchell opisał swoją książkę jako powstającą z bożego natchnienia. W wywiadzie udzielonym Qeerty.com mówi: - Jezus był gejem. W czasach biblijnych relacje homoseksualne były tak popularne, że nikt nie poświęcał im wiele uwagi. To heteroseksualizm był uznawany za grzeszny.

Na stronie internetowej projektu Mitchell pisze z kolei, że "Aida i Ewa są powiewem świeżego powietrza w twarz prześladowanych (sic!) homoseksualistów amerykańskich. W końcu otrzymamy wersje Biblii, z którą każdy będzie mógł się identyfikować". Wbrew pozorom autor nie traktuje swojej "Biblii" jako szyderstwa z Pisma Świętego, lecz jako "mądrą alternatywę duchową" dla homoseksualistów.

BB, Worldnetdaily

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »