Pełnomocnik niektórych rodzin ofiar poinformował PAP, że odpowiedni wniosek o przesłuchanie szefa MON, do prokuratury trafi w poniedziałek. Mecenas Rogalski powoływał się przy tym na decyzję Bogdana Klicha z lutego b.r., w której jest mowa o "pilnej" potrzebie zawarcia umowy na udostępnienie samolotów Embraer do przewozów ważnych osób.
Zdaniem Rogalskiego wynika z tej decyzji, że 36. pułk mógł nie mieć możliwości do zapewnienia bezpiecznych przewozów. - Chciałbym zapytać, dlaczego nie doszło do zawieszenia działalności pułku – dodał pełnomocnik, który w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej reprezentuje m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
MON i EuroLOT umowę w sprawie czarteru dwóch samolotów Embraer 175 dla najważniejszych osób w państwie podpisały na początku czerwca. Ma ona obowiązywać do końca 2013 roku, z możliwością jej skrócenia lub wydłużenia. Ale o wymianie wysłużonych maszyn dla VIP-ów, którymi dysponuje 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego mówi się od lat 90.
maj/Polskie Radio
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

