– Nadal widzimy nie tylko, że te siły tam pozostają, ale obserwujemy kluczowe jednostki przesuwające się w kierunku granicy, a nie w przeciwną stronę – stwierdził w wywiadzie dla telewizji MSNBC sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Blinken dodał także, że tego samego zdania jest również sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. W jego opinii na chwilę obecną nie ma żadnych dowodów na deeskalację konfliktu ze strony Rosji.
Z kolei w wywiadzie dla ABC amerykański dyplomata dodał, że zbliżające się do ukraińskiej granicy jednostki to awangarda.
Blinken oświadczył też, że gdyby Moskwa decydowała się na atak na Ukrainę, a następnie w wyniku sankcji przeprowadziła cyberataki przeciwko USA, to Stany Zjednoczone nie pozostawią ich bez odpowiedzi.
mp/pap/portal tvp info
