Jak informuje dziennik „FAKT” „marszałek Radosław Sikorski został ogłoszony jednym z najbardziej wpływowych użytkowników Twittera na całym świecie. Ranking renomowanej agencji Burson-Marsteller sklasyfikował wyżej niż wiele przywódców najsilniejszych państw, światowej sławy analityków, a nawet byłej szefowej dyplomacji USA Hilary Clinton i prezydenta Rosji Władimira Putina”.
Według agencji Burson-Marsteller Sikorski to niekwestionowany lider polskich użytkowników serwisu Twitter. „Krótkie wpisy na 140 znaków Radosława Sikorskiego na Twitterze chętniej czytają liderzy świata od wpisów… Prezydenta Rosji, Hillary Clinton, Joe Bidena, Jean-Claude Junckera, Benjamina Netanyahu, Christine Lagarde, Fareeda Zakarii, Donalda Tuska, Hugo Chaveza, Paula Krugmana, Nicolasa Sarkozyego, Shimona Peresa, Richarda Bransona, Madeleine Albright….” - pisze „Fakt”. „Liderzy świata obserwują też konto Radosława Sikorskiego częściej niż konta Financial Times i The Guardian, Huffington Post i Newsweeka, El Pais, Le Monde i Le Figaro, Politico, Euronews i France 24, Amnesty International, World Economic Forum a nawet… Parlamentu Europejskiego!”.
Pytanie: gratulować marszałkowi Sejmu czy płakać? Trudno zdecydować!
Mark/Fakt
