W czasie przejazdu prezydenckiej kolumny, w jednym z pojazdów uszkodzeniu uległa opona. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie ani żadnej z towarzyszących mu osób nic się nie stało. BOR we współpracy z policją ustala przyczyny zdarzenia. - BOR ma już pewną hipotezę - powiedział w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24 Mariusz Błaszczak.
- Rozmawiałem z szefem BOR-u w sprawie incydentu z limuzyną prezydenta, to nie miało prawa się wydarzyć. Szef BOR powołał komisję, która m.in. sprawdzi, czy były przeprowadzane przeglądy samochodu, sprawę bada też policja - mówił w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24 Mariusz Błaszczak.
Szef MSWiA podkreślił, że szef BOR ma już pewną hipotezę. - Zostanie to precyzyjnie zbadane, niczego nie zakładamy, o niczym nie przesądzamy - dodał.
Polityk PiS złożył zobowiązanie, że będzie domagał się od szefa BOR-u "szybkiego przedstawienia wniosków z prac zespołu powołanego po incydencie z samochodem prezydenta na A4".
kol/tvn24
