- W ubiegłą sobotę popełniłam wielki błąd, którego żałuję. Ale nawet jeśli go żałuję i sama czynię sobie słuszne zarzuty z tego powodu, nie mogę nie brać pod uwagę faktu, iż zaszkodziłam swojemu autorytetowi biskupa krajowego i przewodniczącej Rady – mówiła podczas swojego briefingu protestantka. Dodała także, iż dalsze trwanie na tym stanowisku nie pozwoli wypowiadać się jej na istotne tematy.
Na zakończenie wystąpienia powiedziała: - Nie możesz upaść niżej, niż w boską dłoń. Mimo iż porzuciła swoje stanowiska w Ewangelickim Kościele Niemiec, oraz w kościele krajowym Hanoweru, Kaessmann pozostaje nadal pastorką.
Kobietę wybrano na przewodniczącą Rady EKD pod koniec października 2009 roku. Rozwódka i matka czterech córek jest znana z niechęci do dialogu ekumenicznego z Kościołem katolickim i otwarcie wyraża swoją niezgodę z jego podejściem do kwestii homoseksualizmu i, oczywiście, celibatu i kapłaństwa kobiet.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

