"Jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może" - powiedział Prymas Tysiąclecia, kardynał Stefan Wyszyński.
A oto, co mówią dziś nasi biskupi (komunikat z 30 marca 2016 roku):
Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.
W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami.
Dodatkowo dziś polscy biskupi opublikowali komunikat brzmiący:
Konferencja Episkopatu Polski przypomina, że popiera wszystkie projekty ustaw postulujące pełną ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale nie popiera projektów zapisów prawnych, które przewidują karanie kobiet, które dopuściły się aborcji (zob. Komunikat z 372. Zebrania Plenarnego KEP, Gniezno-Poznań, 14-16 kwietnia 2016 r. i Komunikat z 374. Zebrania Plenarnego KEP, Warszawa, 5 października 2016 r.).
Dlaczego zatem w Polsce wciąż nie ma ustawy zakazującej aborcji? Czy wszystko przez "czarny protest"? A przecież obecne władze rządzą już od roku, czy to za mało czasu, by aborcję choćby ograniczyć?
wbw
