- Kiedy trwa arogancki atak na małżeństwo i rodzinę, prowadzony przez rozmaite środowiska, stronnictwa polityczne oraz twórców mediów i kultury masowej, nie wolno milczeć – tak piszą autorzy dokumentu "Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie", podaje "Rzeczpospolita".

Biskupi alarmują, że w Polsce rodzi się najmniej dzieci w Europie, a polityki prorodzinnej nie zrealizuje żadne ugrupowanie polityczne. Politykom chrześcijańskim przypominają, że ich obowiązkiem jest chronić małżeństwo i rodzinę.

Hierarchowie poddają krytyce władze samorządowe, które przekazują środki na propagandę "kultury gejowskiej". Zwracają uwagę, że w akcjach przeciw przemocy wskazuje się na rodzinę jako jej źródło, podczas gdy ta zdarza się głównie w konkubinatach.

Episkopat chciałby, aby wprowadzono w Polsce płacę rodzinną, czyli taką, która wystarczyłaby na utrzymanie rodziny przez jednego z jej członków.

Apelują o konieczność dowartościowania macierzyństwa, troszczenia się o rodziny wielodzietne. - Politycy powinni zabiegać o prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym systemem wartości a ich szczególnym obowiązkiem jest walka o prawa broniące ludzkiego życia - piszą autorzy.

Kapłan ma być też gotowy towarzyszyć rodzinom, które przeżyły dramat samoistnych poronień, wspierać ich staranie o godny pochówek dziecka.

O ile to możliwe na uczelniach katolickich miałyby powstawać wydziały lekarskie, które będą kształcić medyków respektujących chrześcijańskie wartości.

Biskupi apelują i do dziennikarzy, by nie epatowali przemocą i bronili rodziny oraz pokazywali życie szczęśliwych rodzin.

Tekst opracowała Rada do spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski i został on przyjęty przez wszystkich biskupów w ostatnią sobotę na zebraniu plenarnym.

 

MaRo/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »