Hierarcha przyjechał do Europy, w tym do Polski z jednym wielkim apelem: Aby pomóc w zaprowadzeniu pokoju w południowym Sudanie. Unię Europejską prosi o zainteresowanie i pomoc w rozwiązaniu konfliktów zbrojnych. Od Polski Kościół w Sudanie potrzebuje misjonarzy i środków finansowych, zwłaszcza na funkcjonowanie ośrodków zdrowia. Bp Kussala posługuje w na terenach, które są szczególnie nękane przez fanatyków z Ugandy.
Bojówkarze z organizacji Armia Oporu Pana, bo o nich mowa ukrywają się w lasach i napadają na chrześcijan. - Ich działalność polega przede wszystkim na uprowadzaniu ludzi: zwłaszcza kobiet i młodych mężczyzn. Młode kobiety porywane są jako niewolnice seksualne, natomiast mężczyzn porywa się po to, aby ich przeszkolić wojskowo i wykorzystywać do ataków – relacjonuje metropolita diecezji Tombura-Yambio, bp Kussala.
Sytuacja dla sudańskich chrześcijan jest o tyle trudna, że jak mówi autorka filmów o sytuacji wyznawców Chrystusa na Czarnym Lądzie, Agnieszka Dzieduszycka-Mańkowska, obecnie Armia Oporu Pana jest finansowana przez rząd w Chartumie. - Porwali już ponad 7 tysięcy ludzi, a zabili różnymi sposobami 24 tysiące. Z powodu ich działań 240 tysięcy ludzi musiało opuścić swe miejsca zamieszkania – relacjonuje sudański duchowny w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Przywódca morderców z Armii Oporu Pana, Joseph Kony jest poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał w Hadze. Jak dotychczas bezskutecznie.
- Większość z nich została przeniesiona do średnich miast na terytorium stanu, np. do Yambio, gdzie mieszkam. W moim domu jest teraz o pięć osób więcej z tego powodu. Wielu ludźmi, którzy nie mieli gdzie spać, zaopiekowała się bowiem diecezja, w ramach działalności humanitarnej – tłumaczy dalej.
Grupę, którą kieruje Kone często nazywa się sektą. - Początkowo, gdy zaczęli rebelię i nazwali się Armią Oporu Pana, mówili, że chcą rządzić Ugandą zgodnie z dziesięcioma przykazaniami. Ich działania pokazały jednak, że nie są żadnymi chrześcijanami. Co więcej, islamski rząd Sudanu zaczął ich używać jako najemników do zwalczania chrześcijańskiego ugrupowania w południowej części kraju.
MM/Kontakt/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

