Jak ujawnił na łamach „Vatican Insider” Andrea Tornielli , bp Tissier de Mallerais z Bractwa św. Piusa X zaprezentował napisany przez Benedykta XVI list, w którym pada jednoznaczne stwierdzenie, że porozumienie między Bractwem a Stolicą Apostolską jest niemożliwe.
30 czerwca, zaledwie dzień po rozpoczęciu kapituły Bractwa św. Piusa X, Ojciec Święty napisał list do lefebrystów. Treść pisma została ujawniona na konferencji, którą 16 września we Francji zorganizował bp Bernard Tissier de Mallerais, jeden z czterech biskupów w Bractwie, który znany jest ze swojej dezaprobaty dla porozumienia z Watykanem.
Duchowny ujawnił, że w liście do abp Fellay'a, którego treść była do tej pory skrywana, papież Benedykt XVI zapowiedział, że aby doszło do pełnej reintegracji Bractwa z Kościołem katolickim, musi ono w pierwszej kolejności naprawdę zaakceptować Sobór Watykański II i jego postanowienia.
„To stawia sprawę na ostrzu noża – stwierdził bp de Mallerais – gdyż nie możemy zaakceptować i zgodzić się na takie ultimatum”. Duchowny stwierdził także, że nie można złożyć broni w środku bitwy i zapowiedział, że Bractwo nie będzie szukało rozejmu, kiedy toczy się wojna. Bp de Mallerais stwierdził co więcej, że beatyfikacja Jana Pawła II była fałszywa. Co do wymagań Benedykta XVI, niezbędnych dla porozumienia za Stolicą Apostolską, stwierdził, że Bractwo akceptuje Sobór i niektóre jego postanowienia.
Bp Tissier de Malerais dodał także, że kolegialność osłabia władzę papieża, który nie odważy się, by być odpornym na wpływy kolegium biskupów. Jego zdaniem, to ekumenizm umożliwił poszanowanie wartości głoszonych przez fałszywe religie i protestantyzm, a „wolność religijna” umożliwia budowanie meczetów w naszych krajach.
„Oczywiście nie możemy się na to zgodzić” - zadeklarował duchowny z Bractwa św. Piusa X. „Nigdy nie było i nie będzie między nami porozumienia w tej kwestii”. Pomino nalegań „modernistycznego Rzymu”, bp Tissier de Malarais podkreślił: „Osobiście, nigdy nie podpisałbym czegoś takiego, to oczywiste. Nigdy nie zaakcpetuję tego, że nowa Msza św. jest legalna, ja uważam, że jest nieważna, co głosił także abp Lefebvre. Nigdy też nie zgodzę z pomysłem, że postanowienia SVII, jeśli je poprawnie zinterpretować, mogą być zgodne zTradycją”.
Bp de Malerais zdradził ponadto, że pewne „łagodne decyzje” zostały podjęte na kapitule generalnej Bractwa zwołanej w lipcu. Bractwo chce przedstawić Stolicy Apostolskiej stanowisko, w którym omówione zostaną przeszkody uniemożliwiające zawarcie porozumienia. „Ale diabeł jest zły, więc myślę, że zaatakuje ponownie, więc ja dyskretnie przygotowuję się do obrony. Bractwo także będzie się bronić” - zadeklarował.
eMBe/Vaticaninsider.lastampa.it

