Williamson od lat oddalał się od kierownictwa Bractwa, odmawiał okazywania szacunku i posłuszeństwa. Poza tym decyzja o jego wykluczeniu ma związek z wywiadem Williamsona dla szwedzkiej telewizji, w którym negował Holokaust - powiedział w Stuttgarcie rzecznik Bractwa.

 

Chodzi o wywiad, którego Williamson udzielił w 2008 roku. Podał wtedy w wątpliwość, że w hitlerowskich obozach koncentracyjnych istniały komory gazowe, i twierdził, że naziści wymordowali nie sześć milionów Żydów, lecz 200-300 tys. Rozmowę nagrano w seminarium w Zaitzkofen koło Ratyzbony.

 

W przyszłym roku sprawą tą ponownie zajmie się sąd w Ratyzbonie. Wyrok z ubiegłego roku, skazujący Williamsona na 6,5 tys. euro grzywny za kłamstwo oświęcimskie, został uchylony przez sąd wyższej instancji z powodu błędów proceduralnych. Prokuratura zmodyfikowała więc akt oskarżenia i sprawa ponownie trafi na wokandę.

 

Skandal wokół wypowiedzi brytyjskiego duchownego wybuchł w styczniu 2009 roku, gdy papież Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z czterech biskupów lefebrystów, w tym Williamsona. Rozmowę, w której Brytyjczyk kwestionował zbrodnię Holokaustu, wyemitowano na krótko przed zdjęciem ekskomuniki z lefebrystów.

 

Watykan został ostro skrytykowany za tę decyzję, choć - jak twierdził - nie miał wiedzy o skandalicznym wywiadzie, udzielonym przez Williamsona.

 

sm/(PAP)