„Sto lat temu świat wpadł w to, co nazywane jest dziś pierwszą wojną światową. Niebawem nastąpiła druga wojna światowa, a wreszcie zimna wojna, która przywiodła ludzkość na skraj nuklearnej katastrofy” – powiedział brytyjski biskup, będąc w Lourdes we Francji.
„Trudno uwierzyć, jak w te letnie tygodnie 1914 roku ekstatyczne tłumy witały całą katastrofę, która cieszyła się szerokim, publicznym poparciem” – dodał bp Davies. Powiedział, że podobne jest dzisiaj w kwestii eutanazji: wielu radośnie przyjmuje projekty ustaw legalizujących ten proceder w Wielkiej Brytanii, bo nie widzą rzeczywistych konsekwencji, jakie to ze sobą niesie. „Niektórzy ze współcześnie żyjących ludzi są zagarniani zmiennymi falami opinii publicznej, w sposób podobny do emocjonalizmu, który napiętnował te letnie tygodnie sto lat temu” – kontynuował biskup.
Dodał, że „nieludzkie ideologie” późnego XIX i XX wieku pozwalają nam dostrzec nie tylko to, czemu Kościół się sprzeciwia, ale także to, „co zawsze wspiera”. Kościół jest mianowicie „przeciwny wszystkiemu, co umniejsza wieczystą wartość ludzkiej osoby; popiera za to życie i godność każdego mężczyzny, kobiety i dziecka” – powiedział bp Davies.
pac/lsn
