Na stronie internetowej diecezji bp Finn wystosował oświadczenie, w którym wyjaśnia szczegóły ugody z prokuraturą. Duchowny będzie musiał przez najbliższe 5 lat spotykać się raz w miesiącu z prokuratorem, by omawiać ewentualne zarzuty molestowania seksualne dzieci zgłaszane pod adresem księży lub pracowników diecezji w obrębie hrabstwa Clay. Hierarcha ma także wyjaśniać, jakie kroki podjęła diecezja, aby odnieść się do takich zarzutów. Prokurator ostatecznie zdecyduje, czy sprawy te będzie badała policja.
Ponadto, bp Finn zgodził się odwiedzić wszystkie 9 parafii na terenie hrabstwa, by przedstawić wiernym jak wygląda realizacja programu ochrony dzieci. Podczas tych wizyt towarzyszyć mu będzie diecezjalny rzecznik praw obywatelskich ofiar i wyznaczony przez diecezję szef ds. ochrony dzieci i młodzieży.
Biskup podkreślił w oświadczeniu, że jest „wdzięczny za możliwość rozwiązania całej sprawy i wzmocnienia zaangażowania diecezji na rzecz ochrony dzieci”. „Dzieci w naszej wspólnocie są na pierwszym miejscu” – napisał biskup, zapewniając, że dotrzyma warunków umowy.
Prokurator generalny hrabstwa Daniela White’a prowadzi też sprawę ks. Shawna Ratigana, oskarżonego posiadanie i rozpowszechnianie zdjęć z pornografią dziecięcą. Duchowny przebywa w areszcie federalnym. Zdaniem prokuratora, 58-letni bp Finn, który od grudnia 2010 roku wiedział, że podległy mu wikariusz przechowywał na swoim komputerze zdjęcia pornograficzne z nieletnimi, powinien – zgodnie z prawem stanowym – zgłosić to natychmiast policji, gdyż istniało uzasadnione podejrzenie, iż ksiądz dopuścił się molestowania seksualnego. Diecezja poinformowała o tych podejrzeniach dopiero w maju tego roku. Zdaniem organów ścigania, do tego czasu władze kościelne nie utrudniały księdzu kontaktu z wiernymi, w tym także z dziećmi.
KAI

