Hierarcha wyraził swoje poparcie dla nadania Banderze tytułu bohatera Ukrainy przez byłego prezydenta Wiktora Juszczenkę. Przypomniał, że Stepan Bandera był synem kapłana greckokatolickiego, który walczył o lepszy los swego narodu i został zamordowany przez KGB.

Abp Woźniak ostro krytykował działalność obecnych najwyższych władz państwowych, narzekał na korupcję oraz wezwał, by „troszczyć się o swój naród, poświęcić swoje życie dla niego tak, jak to uczynił Stepan Bandera”. Wyraził również wdzięczność milicji, która „dniem i nocą stoi przy pomniku i pilnuje go” przed ewentualnym znieważeniem oraz podziękował za zorganizowanie obchodów rocznicy.

„Bandera jest. Bandera będzie w przyszłości. Niech się boją wrogowie, niech drżą okupanci!” – wezwał Oleg Pańkiewicz, przewodniczący lwowskiej rady obwodowej, a w przeszłości główny organizator antypolskich pikiet Swobody przed konsulatem generalnym RP we Lwowie i akcji protestów w rocznice zagłady polskiej wsi Huta Pieniacka k. Brodów.

BS

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »