Tematem przewodnim najnowszego numeru „Egzorcysty” jest bioenergoterapia. Autorzy teksów wnikliwie i wieloaspektowo analizują wspomniane zagadnienie, ostrzegając zarazem przed zagrożeniami duchowymi wiążącymi się z korzystaniem z usług bioenergoterapeutów.

Ks. Grzegorz Daroszewski w artykule „Bioenergoterapia – choroba naszych czasów” pyta: „Czy chrześcijanin może i czy powinien za wszelką cenę szukać uzdrowienia z choroby?”. Zwraca uwagę na wartość cierpienia i jego rolę w chrześcijańskiej formacji, podkreślając zarazem znaczenie medycyny konwencjonalnej. Kapłan ostrzega także przed tzw. medycyną naturalną, inaczej holistyczną lub komplementarną, która więcej wspólnego ma z magią i ezoteryzmem niż faktycznie z medycyną, za którą chce uchodzić. W efekcie cena, jaką przychodzi zapłacić „uzdrowionym” wielokrotnie przewyższa pozorne korzyści.

Przed bioenergoterapią ostrzega także, niegdyś zaangażowany w tego typu praktyki, a dziś nawrócony, Krzysztof. Jego świadectwo jest bodaj najmocniejszym punktem majowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta”. „Uzdrowiony z leczniczych energii” Krzysztof pozwala Czytelnikowi zajrzeć za kulisy świata pseudomedycyny, poznać rządzące nim mechanizmy, zrozumieć intencje zaangażowanych w nią osób. Mężczyzna na własnym przykładzie pokazuje, jak niebezpieczna może okazać się „uzdrawiająca” energia, gdy obróci się przeciw tym, którzy sądzili, że mają nad nią władzę i jak wiele ryzykują ci, którzy chcą wierzyć w ich niezwykłe „zdolności”.

29 maja 2013 roku zagra w Warszawie King Diamond, legenda heavy metalu. O tym, że słuchanie muzyki tego twórcy to przekraczanie niewidzialnej granicy oddzielającej dobro od zła i otwieranie się na zło ciekawie pisze Grzegorz Kasjaniuk w tekście „Satanistyczny król w Warszawie”.

Więcej informacji na temat Miesięcznika TUTAJ, a także na Facebookowym profilupisma TUTAJ.

oprac. eMBe