Mimo apelu Kluzik-Rostkowskiej europoseł nie wypowiedział się publicznie na temat swojej przyszłości politycznej. Przewodnicząca PJN liczyła, że Bielan do godziny 16.00 powie, że nie uczestniczy w działaniach PiS przeciwko stowarzyszeniu.
- Dziś rano poprosiłam Adama Bielana, postawiłam mu ultimatum, żeby jednoznacznie określił swoje miejsce w PJN albo poza nim. Odpowiedź, jaką uzyskałam, jest niesatysfakcjonująca, w związku z tym współpracę z Adamem Bielanem uważam za zakończoną - powiedziała Kluzik-Rostkowska na briefingu w sejmie.
Pozostali politycy PJN nie komentują na razie milczenia Bielana. Również Tomasz Poręba (Prawo i Sprawiedliwość) powiedział, że nie zna planów swojego byłego partyjnego kolegi. Natomiast Jarosław Kaczyński, pytany na konferencji prasowej o komentarz do związków Bielana z PiS-em, powiedział, że "gdyby ktoś wymyślił coś takiego w kabarecie, to by się śmiano, ale nikt nie uwierzyłby, że to prawda".
AM/Wp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

