Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden poinformował o nałożeniu sankcji na zarejestrowaną w Szwajcarii spółkę Nord Stream 2 AG – operatora niemiecko-rosyjskiego gazociągu. Sankcjami objęto też członków zarządu firmy.
- „Wczoraj, po bliskich konsultacjach naszych rządów, Niemcy ogłosiły, że wstrzymają certyfikację gazociągu. Dziś rozkazałem mojej administracji nałożyć sankcje na Nord Stream 2 AG i członków jego zarządu”
- oświadczył Joe Biden.
Wczoraj kanclerz Niemiec Olaf Scholz zdecydował o wstrzymaniu certyfikacji gazociągu Nord Stream 2. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki była dziś pytana na konferencji prasowej, czy oznacza to, że projekt został definitywnie zakończony.
- „Jeśli chodzi o przyszłość, nigdy nie uważaliśmy, że to dobry projekt. Mówiliśmy o tym jasno. I nie spodziewam się, by ta ocena miała się zmienić w przyszłości”
-stwierdziła.
Na to, że Nord Stream 2 ma odejść w zapomnienie wskazuje też wczorajsza wypowiedź wiceprzewodniczącego Narodowej Rady Ekonomicznej przy Białym Domu Daleepa Singha, który powiedział na konferencji prasowej:
- „Po nocnych konsultacjach z Niemcami (uzgodniliśmy, że - PAP) rosyjski gazociąg Nord Stream 2 nie rozpocznie pracy. To warta 11 miliardów dolarów inwestycja (...) która teraz pójdzie na marne i poświęca projekt, który byłby dojną krową dla rosyjskiego budżetu”.
kak/polsatnews.pl, whitehouse.gov, DoRzeczy.pl, PAP
