Choć w większości polskich domów Biblia jest - to najczęściej nieczytana, pisze "Rzeczpospolita". Sondaże wykazują, że czyta ją 20 – 25 proc. Polaków. Ale duchowni sceptycznie oceniają i te statystyki.

– Kiedy w czasie spowiedzi jako pokutę proponuję przeczytanie fragmentu Pisma Św., okazuje się, że większość nie wie, jak go znaleźć – mówi dziennikowi ks. dr Artur Malina, biblista z Wydziału Teologicznego UŚ. – Również studenci teologii, gdy przychodzą na studia, w większości nie znają Starego Testamentu.

Dlaczego Polacy nie znają Biblii? Zdaniem ks. Maliny, przyczyn jest kilka: niechęć do czytania tekstów trudniejszych i to, że nacisk na indywidualne czytanie Pisma Św. kładzie się nacisk dopiero od Soboru Watykańskiego II.

Jak zachęcić do czytania Biblii? – Ludzie będą sięgać po Biblię, gdy zostaną przekonani, że tam znajdą odpowiedź na swe egzystencjalne troski i pytania – mówi biblista ks. prof. Marian Rusecki.

Inicjatyw mających Polakom przybliżyć Pismo Św. jest przynajmniej kilka. Dzieło Biblijne, które ogłosiło trwający tydzień I Tygodniem Biblijnym, rozsyła do parafii materiały o Piśmie Św. do wykorzystania m.in. w istniejących w wielu z nich kręgach biblijnych. Krakowscy jezuici od lat proponują korespondencyjne kursy biblijne. W diecezji tarnowskiej działa radiowo-internetowe studium biblijne. Od pierwszej niedzieli Wielkiego Postu Radio RDN Małopolska emituje wykłady o Biblii, powtarzane w kanale internetowym. A dominikański miesięcznik „List” rozpoczyna wydawanie pisma „Biblia krok po kroku”.

Tymczasem wszystkie pomysły "promocji" Biblii przebił jeden ze sklepów sieci Empik. Tu - jak poinformował serwis Tvn24.pl - Pismo Św. dołączono do zestawu z konsolą PlayStation w pakiecie pierwszokomunijnym. Pomijając fakt, że to raczej konsolę promuje się Biblią, może to idealny pomysł, by dzieci zapamiętały, że przygoda z Biblią jest tak samo fascynująca jak z grą komputerową? Jeśli tylko nie zajmą się grą i nie odstawią Biblii na półkę, gdzie ozdobi rodzinną biblioteczkę.

 

AJ/Rz/Tvn24.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »