Spór rosyjsko-białoruski wre, a tymczasem Łukaszenka próbuje uniezależnić się od Rosji w sektorze szczególnie istotnym z własnego punktu widzenia. Na Białoruś będzie docierała irańska ropa, a swoją rolę odegra w transakcji także Polska.

Firma Beloil Polska podpisała umowę z Narodową Irańską Kompanią Naftową (National Iranian oil Company, NIOC) w sprawie dostał 600 tys. baryłek ropy naftowej. Jak pisze dla portalu energetyka24 Piotr Maciążek, transakcja między NIOC i Beloil Polska najprawdopodobniej jest związana z ociepleniem stosunków na linii Warszawa-Mińsk.

Maciążek zwraca uwagę, że transakcja z Iranem przy współudziale polskiej spółki to także próba uniezależnienia się od Rosjan. Swoją rolę odebrać mogły też tu polskie doświadczenia i kontakty z rynkiem irańskim, w którym m.in. PKN Orlen dokonuje coraz większych zakupów. Tego typu transakcja może też być atrakcyjna dla samego Iranu, czego nie mogliby zaoferować sami Białorusini. Co więcej, Białorusini jak sugeruje Maciążek, najprawdopodobniej zakup Białorusinów polega również na tym, że za pomocą jednego tankowca Teheran dostarczy ropę do Gdańska i Windawy, co będzie także rozwiązaniem tańszym.

Działania Łukaszenki według Maciążka to nie tylko gra polityczna, ale działania na szerszą skalę, które przypieczętowałoby uruchomienie dostaw ropy naftowej przez ropociąg Odessa-Brody lub budowa rurociągu produktowego, skierowanego do Polski.

krp/energetyka24.com, Fronda.pl