Od początku wojny na Ukrainie rosyjscy żołnierze dają kolejne przykłady nieludzkiego traktowania przeciwników. Dotyczy to również cywilów. Tym razem doniesienia są wyjątkowo szokujące.

W obwodzie mikołajowskim Rosjanie zorganizowali „ewakuację” cywilów. Zamiast jednak pozwolić im uciec z okupowanych terenów, skierowali samochody na zaminowany teren.

Na wraki samochodów natrafili ukraińscy żołnierze jadący w kierunku obwodu chersońskiego. Okazuje się, że Rosjanie nie tylko skierowali cywilów w śmiertelną pułapkę. Tych, którzy ją przeżyli i usiłowali się ratować, po prostu rozstrzelali. Wśród zabitych znajdowała się dwójka dzieci.

dam/PAP