Były premier Włoch Silvio Berlusconi stwierdził, że jest "głęboko zasmucony i rozczarowany" zachowaniem prezydenta Rosji Władimira Putina.
Berlusconi w okresie piastowania urzędu premiera Włoch przyjaźnił się z Putinem. Zaprosił go nawet na wakacje do swojej willi na Sardynii. Czy miały tam miejsce imprezy w stylu "bunga bunga" - tego niestety nie wiadomo.
- Znałem go około 20 lat temu i zawsze wydawał mi się demokratą i człowiekiem pokoju - powiedział Berlusconi na zjeździe swojej partii Forza Italia.
Berlusconi trzykrotnie pełnił funkcję premiera Włoch w latach 1994-2011. Dotychczas powstrzymywał się od publicznej krytyki Putina. Ostatni raz widzieli się w 2019 r. w trakcie oficjalnej wizyty Putina we Włoszech.
- W obliczu grozy masakr ludności cywilnej w Buczy i innych miejscach, prawdziwych zbrodni wojennych, Rosja nie może zaprzeczać swojej za nie odpowiedzialności - powiedział wczoraj Berlusconi.
jkg/rp
